Dlaczego zostawiam sęki i pęknięcia
Klienci często pytają, czy da się wybrać deskę bez sęka. Da się, tylko wtedy praca wygląda jak plastikowa.
Klienci często pytają, czy da się wybrać deskę bez sęka. Da się, tylko wtedy praca wygląda jak plastikowa.
Sęk to miejsce, w którym drzewo broniło się przed gałęzią. Pęknięcie to ślad po tym, jak drewno schło. Jedno i drugie jest zapisem tego, co działo się z tym kawałkiem przez kilkadziesiąt lat. Usunięcie tego zabiera pracy całą historię.
Oczywiście są granice. Jeżeli pęknięcie idzie przez całą deskę i praca mogłaby się rozpaść, to je stabilizuję, ale zostawiam widoczne. Wypełniam je klejem zmieszanym z pyłem z tego samego drewna, więc miejsce naprawy zlewa się z resztą.
Dlatego nie robię dwóch takich samych prac. Nawet gdybym chciała, nie mam dwóch identycznych kawałków.